wtorek, listopada 13, 2007

you Want Drink? ivresse; griserie; intoxication


w głowie chaos myśli nie pozwala nawet na oddech

gdy tracisz szacunek do siebie tracisz szacunek do innych...

tak właśnie jest gdy za dużo i za bardzo intensywnie pochłoniesz się pewnym marzeniom które wiesz że się nie spełnią...uciekasz do nich używając portalu z nałogu : narkotyki , alkohol , tytoń...a potem....?

potem będziesz śmierdział w grobie...
ale twa dusza popłynie w to miejsce które pragnąłes...


..brak weny..:/

poniedziałek, listopada 12, 2007

2 & 6


X: seven. [wykrzyknik]

Y: eight. [wykrzyknik]

Z: two & six..you lose.[wykrzyknik]

after 62 minutes...

Pamiętam

liście przelatywały
przed naszymi
oczyma
łaskocząc policzki
rumiane od pocałunków

chłodny wiatr bawił się
twoimi włosami
gdy z ukradka
patrzyłem w okna dwa

dwadzieścia sześć spojrzeń dalej

głęboko niebieskie
świeże dwa promyczki słońca
czyste zapachem
wolność przypominały w sześć

uniosły w swe ramiona
sześćdziesiąt dwoje stóp nad ziemią
i puściły w dół...

gdy spadały tak
wspomnienia dobre i złe
łzy wypalały mi serce i dusze
z sześciu na dwie chwil z życia
nie pamiętam Twojej twarzy(...)

pamiętam...

pewnego razu
zdarzyło się
pierwsza moja
pół wygrana z egoizmem.
wyruszam w świat
poszukam mój, własny i nienazwany Paradise,
sekunda posekundzie utworu :

wtorek, kwietnia 17, 2007

"oto-sound"



Tak bym chciał byś wsłuchała się z uwagą w rytmy bicia sercaw melodie najbardziej przypominające każdą spędzoną chwilę z Tobą...
I wish you were here
byś poczuła smak mych ust ilekroćdotyka cię wiatr i skrawek błękitupo którym stąpasz delikatniekażdego ranka
chce sie poczuć jak wodaktóra spływa po twym cielegdy bierzesz orzeżwienia kilka chwil-jestem o nią zazdrosny...
i'am a invisble man
obserwuje każde słowokażdy pocałunek pamiętam...tak pozornie zimnaa w środku ogień którypali przyjemnie wargi...
Kocham Cię już minęło...teraz chce być przy Tobie dokońcatego cholernego świataa pózniej gdzieś tam...dalekko od wszystkiego i wszystkich...na zawsze .


Kolejny tydzień po tygodniu i znów brak weny...czemu..?zdałem sobie z tego sprawę...poprostu sie zakochałem.A zwykłem pisać coś "konkretnie związanego z poezją"mając atak depresji....melancholi etc...

to zdjęcie ukazjuje "coś"
przeszłość...
wieczorem to wszystko pisze godzina 21.15 jutro ,czyli dziś to dodam.Jem ziemniaczki(rozgotowały mi się same),kapustkę z jabłkiem ze słoiczka sklepowego...i wątróbkę drobiową (bardzo zdrową).
Odskok...
Boję się ...
spada sek- po sekznika sek- po sekchoć wciąż naładowanymaleje...kurczy sięunosi coraz wyżej i lżej
wczoraj oderwał ziemię od stópi płynął tam gdzie nie można...

czwartek, kwietnia 12, 2007

Return of the Klusek

a oto zdjęcionko mojego kluseczka ...
ah gdy ją widze....
roztapiam się..
jej usta,
włosy, oczy ...
choć trochę mnie irytuje
mówiąc że jest brzydką kluchą
w ogóle....wrrr...
...ale i tak Kofam Cię :*




Powróciłem ... dziwne ... pisze sam do siebie ... był i jest to blog test ... chciałem się zawsze sprawdzić na zagranicznym , niby pouczyć trochę angielskiego, ale nie wychodzi...

Powróciłem po rocznej nieobecności , przypadkiem natrafiłem na tą stronę...odgadłem hasło...

muszę się trochę podszkolić w html ... to i może coś fajnego zrobię tu i tam :P

Pokochałem Kluseczkę ... my Darling ... znalazła mnie , i pokochała ... się ma fuksa co nie...?

dobra nie mam weny idem obmyślić plan zbawienia na ten dzień....