wtorek, kwietnia 17, 2007

"oto-sound"



Tak bym chciał byś wsłuchała się z uwagą w rytmy bicia sercaw melodie najbardziej przypominające każdą spędzoną chwilę z Tobą...
I wish you were here
byś poczuła smak mych ust ilekroćdotyka cię wiatr i skrawek błękitupo którym stąpasz delikatniekażdego ranka
chce sie poczuć jak wodaktóra spływa po twym cielegdy bierzesz orzeżwienia kilka chwil-jestem o nią zazdrosny...
i'am a invisble man
obserwuje każde słowokażdy pocałunek pamiętam...tak pozornie zimnaa w środku ogień którypali przyjemnie wargi...
Kocham Cię już minęło...teraz chce być przy Tobie dokońcatego cholernego świataa pózniej gdzieś tam...dalekko od wszystkiego i wszystkich...na zawsze .


Kolejny tydzień po tygodniu i znów brak weny...czemu..?zdałem sobie z tego sprawę...poprostu sie zakochałem.A zwykłem pisać coś "konkretnie związanego z poezją"mając atak depresji....melancholi etc...

to zdjęcie ukazjuje "coś"
przeszłość...
wieczorem to wszystko pisze godzina 21.15 jutro ,czyli dziś to dodam.Jem ziemniaczki(rozgotowały mi się same),kapustkę z jabłkiem ze słoiczka sklepowego...i wątróbkę drobiową (bardzo zdrową).
Odskok...
Boję się ...
spada sek- po sekznika sek- po sekchoć wciąż naładowanymaleje...kurczy sięunosi coraz wyżej i lżej
wczoraj oderwał ziemię od stópi płynął tam gdzie nie można...

czwartek, kwietnia 12, 2007

Return of the Klusek

a oto zdjęcionko mojego kluseczka ...
ah gdy ją widze....
roztapiam się..
jej usta,
włosy, oczy ...
choć trochę mnie irytuje
mówiąc że jest brzydką kluchą
w ogóle....wrrr...
...ale i tak Kofam Cię :*




Powróciłem ... dziwne ... pisze sam do siebie ... był i jest to blog test ... chciałem się zawsze sprawdzić na zagranicznym , niby pouczyć trochę angielskiego, ale nie wychodzi...

Powróciłem po rocznej nieobecności , przypadkiem natrafiłem na tą stronę...odgadłem hasło...

muszę się trochę podszkolić w html ... to i może coś fajnego zrobię tu i tam :P

Pokochałem Kluseczkę ... my Darling ... znalazła mnie , i pokochała ... się ma fuksa co nie...?

dobra nie mam weny idem obmyślić plan zbawienia na ten dzień....