poniedziałek, marca 31, 2008

Z niesmakiem...


Naleśniki bez jaj i mleka
rosół z kostek
i tak przez całe 2 miesiące musiałem się żywić...
Straciłem smak przez monotonnie i upodlenie.
Na dodatek wciąż szumi w głowie myśl dotycząca kościoła...

pora dać upust choremu stanu który nawiedza od 2-ch dni...
to jak zatwardzenie ... poprotu nie możesz się doczekać chwili gdy ulży...
a więc :

W średniowieczu kościół wpływał na prawie wszystkie dziedziny życia ludzi; oświatę , filozofie, kulturę. Zdarzało się nawet że królowie i władcy na swoich doradców wybierali najbardziej wykształconych mnichów.

A jak jest obecnie?

śledząc politykę, oglądając wiadomości, czytając gazety można się przekonać ,że kościół coraz częściej zabiera głos w ważnych wydarzeniach życia publicznego, czy politycznego. Coraz częściej chce pokazać społeczeństwu swój stosunek do najbardziej nagłaśnianych spraw. Były nawet glosy ze kościół powinien mieć swoje osoby w sejmie czy senacie. I tu pozdro dla bliźniaków .buźka chłopaki i Pana G. dzięki któremu maturę zdałem.

Czy aby na pewno kościół jest słuszną i wiarygodną instytucją w dzisiejszych czasach...? pomijam fakt "małych" błędów przeszłości ,które popełniał wiele razy. Chciałbym jednak zaznaczyć ,że mówię cały czas o kościele stworzonym przez ludzi...nie tym Bożym i jak najbardziej duchowym ...bo choć sam do niego nie jestem przekonany , myślę że istnieje..ale obok mnie..dla innych .
Tak samo wykluczam tutaj Jana Pawła Drugiego uważając go za wybitny wyjątek i przykład istoty ludzkiej która jako nieliczna zasługuję by budować i rozsławiać swoją wiarę.

Wracając jednak do moich "ustępowych stękań"... czy też "papierowych medytacji"...
Nie jestem człowiekiem a co dopiero wierzącym, ale patrząc na statystyki Polska jest jednym z najbardziej wierzącym krajem. Czy nasze społeczeństwo tak bardzo wierzy w zbawienie?

Znowu powróćmy do czasów średniowiecznych. Chłopi na wsiach, chodzili do kościoła, modlili sie, nie mając już żadnej nadziei na polepszenie swoich warunków bytu. Liczyli na cud. Często głodowali (to prawie tak ja teraz ze współlokatorem), ale i tak chodzili do świętych miejsc, czy co niedziela do kościoła.To może trochę usprawiedliwić zachowanie Polakow. Moze tak jak sredniowieczni chlopi szukaja zbawienia w kosciele i w Bogu, bo nie widzą szansy na polepszenie warunkow materialnych i coraz to większych wy śmiechów ze strony naszych zachodnich sąsiadów odnośnie polityki.
Tylko czy kościół nie wykorzystuje tej naiwności i łatwowierności?

Na to pytanie każdy musi sobie sam indywidualnie odpowiedzieć.

"wrzuć na tacę" pomożemy naprawić sytuację w polsce..przyjdź i pomódl sie u nas.chociaż raz...
a jak będzie kolęda to daj najlepiej grubą kopertę...Pomóż nam dojść do władzy a będzie lepiej...
tak..może i lepiej..ale trzeba się zastanowić dla kogo...??



Czyż Bóg nie jest wszędzie?
Czy aby nie stali się zbyt leniwi by tak nisko go określać: jak kościół-taca...odklepana modlitwa,
kłamana lub szczera spowiedź po której nikt się nie zmienia...wigilia,wielkanoc-obżarstwa czas...
i wiele typowo nudnych i dość idiotycznych pomysłów z chorej świadomości że tylko tak można zostać zbawionym...

Pomimo zmiany z mojej strony wiary na taki jaki chciałem...uważam że Bóg istnieje...w sztuce muzyce..w naturze..i tam go szukam..ale nie jako pana-stwórce,lecz jako przyjaciela z którym często rozmawiam,nawet o głupotkach moich... Tyle.


a jaka jest twoja wiara??

ok ...oczyściłem się z tych naleśników zrobionych z mąki i wody...
ma ktoś papier...? nieźle teraz tutaj nabrudziłem w waszych umysłach...
nie?to może nawet i lepiej...
niech każdy się zmierzy sam ze sobą i oczyści...tak jak ja...
polecam łagodniejszy sposób : wypicie zielonej herbatki

środa, marca 26, 2008

Bench


Nie potrafiłem zasnąć.
nie mogłem ... nie chciałem...

tak tak..dużo .tego..
załapałem zamułę ...
tworzę dziwne rzeczy

są czasem takie ławki jak ta...
rozdzielone , rozrywane przez świat

zrobili ze mnie ławkę...drzewo
na którym zatarto ślad *****(...)

wtorek, marca 25, 2008

"Całowanie przypomina picie herbaty - ani jednym, ani drugim nigdy nie można się nasycić..."


(...) ...cynamonowo
waniliowo & truskawkowo
na siedząco i stojąco,
z kropkami i przecinkami,
na sercu

: "kochane kropki"
te małe i duże
też hmm...
..ciekawe połączenie..
kolorowe i szare..
dojrzałe i te które co dopiero powstały
dlaczego szare?
(wszystko i wszystkie)

bo i na szare trzeba znaleźć miejsce..bo same przyjdą..
aha

...

zielona herbata, liczi,

zakropokowany po uszach ...

[Camellia Sinensis :*
i wszystko co zakropkowany]


ضظفتسصط


zielony smak ,
zielony zapach ,
na twym ciele
wchłaniam i zlizuję...
mogę?


Świetliste promyczki nocy na twarzy rozpuścił przelatujący wiatr.
Pod stopami rosa, kaleczy bose stopy chłodem z kryształków wody

w duszy muzyka zakłóca istnienie myśli, którym czas minął
gdy tylko słyszałem ich szepty
starałem się zagłuszyć dźwiękami z zewnątrz, z poza świata.
teraz czekam na Ciebie...


"każde źdźbło trawy,
szaro-zielone obłoki
łzy wody po deszczu
zmięty liść, zdeptany liść
każdy kamień...każdy kamień
w herbacie muszelki..."

"Kochać tak bardzo, że aż boli.. "

niedziela, marca 23, 2008

23:23 pijąc zieloną, letnią, bez cukru...

Od paru chwil, może od kilku dni
śpię w piękne dni,
gdy słońce świeci , niebo jest błękitne
a czas wszystkim umila śpiewanie ptaków

budzisz natury sen a ja zamykam oczy
znów uciekam przed zapachem
naszych ciał...truskawkowo

Wieczorny dzień spędzam
na popijaniu green tej-a
i słuchaniu muzyki.
przenoszę się w świat
taki wymarzony...
gdzie cisza rozbrzmiewa
tysiącem śpiewów
i nawet cień ma w sobie
coś ze światła.

zaduma. brakuję tylko fajki
wodnej i....Ciebie? tak

zmieniona ustawa o nadzorze nad niektórymi istotami żyjącymi


art.1
W ustawie z dnia 01 marca 1987 r. o nadzorze nad niektórymi istotami żyjącymi (Dz. U. Nr 63, poz. 419, z 1987 r. Nr 34, poz. 198, z 1987 r. Nr 60, poz. 369 i z 1987 r. Nr 106, poz. 668) wprowadza się następujące zmiany:

1) art. 3 otrzymuje brzmienie:

"Art. 3. Minister właściwy do spraw egzystencji określi, w drodze rozporządzenia, dla poszczególnych rodzajów istnień:

1) cechy zepsucia,

2) dopuszczalną procentową ilość zanieczyszczeń i domieszek szkodliwych w nich skumulowanych,

3) najmniejszą procentową ilość składników odżywczych w istotach,

4) dopuszczalny procent zawartości wody

- mając na uwadze istoty oraz ich potrzeby żywieniowe.";

2) w art. 4 ust. 2 otrzymuje brzmienie:

"2. Minister właściwy do spraw egzystencji określi, w drodze rozporządzenia, jakie dane, poza wymienionymi w ust. 1, powinny być umieszczone w napisie na opakowaniu istot chemicznych i tzw.obcych, mając na względzie zapewnienie identyfikacji ich i utrzymanie wartości moralnej oraz należyte informowanie odbiorcy o cechach produktu.";

3) w art. 6 ust. 2 otrzymuje brzmienie:

"2. Minister właściwy do spraw egzystencji określi, w drodze rozporządzenia, sposoby dokonywania analiz środków żywienia istot, jak również sposoby pobierania próbek oraz ich wielkość, mając na względzie rodzaj istot oraz zakres i tryb ich działania.";

4) art. 7 otrzymuje brzmienie:

"Art. 7. Nadzór nad jakością istot należy do powiatowych specjalistów od genetycznej techonlogii rozwoju."

art. 2

W ustawie z dnia 23 marca r. o zwalczaniu chorób zła (Dz. U. Nr 27, poz. 170, z 1989 r. Nr 47, poz. 280, z 1995 r. Nr 35, poz. 192 i z 2000 r. Nr 106, poz. 668) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 7 § 2 ust. 3 otrzymuje brzmienie:
"3. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, tryb postępowania w sprawach, o których mowa w ust. 1 i 2, uwzględniając w szczególności warunki, jakim powinien odpowiadać właściciel istot, oraz koszty inwestycji długo planowymi jakimi są.";

2) w art. 8 ust. 2 otrzymuje brzmienie:

"2. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, szczegółowe warunki dokonywania zgłoszeń, o których mowa w ust. 1, uwzględniając w szczególności wzór zgłoszenia oraz termin jego dokonywania."



wprowadziłem także korektę w ustawie o moim postępowaniu mojej osoby względem świata.
art.1 określa że z dni 21.marca 2008 istota drzewo człowieko podobna zwana potocznie Piotrem Bielańskim , ukrywająca się pod niechlubnym przezwiskiem "Herbaciarz" staję się bardziej sprytna, dobra, i mądrzejsza. Skupiająca się na "tu i teraz" a zarazem dbaniem o jutro.

sobota, marca 22, 2008

Na łące twoich myśli

Na łące twoich myśli leżę...
wszędzie otacza mnie rozkoszny brak ludzi
tylko przyjemne dźwięki natury;
tu konik polny na skrzypcach Mozarta pastwiska przypomni,
tam żaby w stawie nie opodal rechocą w takt
wysyłanych przez świetliki blasków gwiazd i księżyca.

I może gdzieś tam w oddali odgłos pianina...

cały efekt (no może jednak nie cały) usłyszycie tutaj :
http://www.speedyshare.com/391776219.html

wesołych świąt? może - nie obchodzę..nie mam z kim
i po co...
http://www.playwielkanoc.pl/

Znów głód doskwiera...czas na zmiany w swoim życiu
bo wkrótce zniknę tak szybko jak moi przodkowie

sobota, marca 01, 2008

pRzesk(o)K w pRzYszłoŚć


W mostkowym przegubie

w westchnieniach

ulatują w zarośla i

pękach pokrzyw

wspomnienia

skóry dłoni

nie przewracalnie

tańczące na gałęziach oddechu