niedziela, marca 23, 2008

23:23 pijąc zieloną, letnią, bez cukru...

Od paru chwil, może od kilku dni
śpię w piękne dni,
gdy słońce świeci , niebo jest błękitne
a czas wszystkim umila śpiewanie ptaków

budzisz natury sen a ja zamykam oczy
znów uciekam przed zapachem
naszych ciał...truskawkowo

Wieczorny dzień spędzam
na popijaniu green tej-a
i słuchaniu muzyki.
przenoszę się w świat
taki wymarzony...
gdzie cisza rozbrzmiewa
tysiącem śpiewów
i nawet cień ma w sobie
coś ze światła.

zaduma. brakuję tylko fajki
wodnej i....Ciebie? tak

Brak komentarzy: