środa, lutego 11, 2009

Pani Suzzan Mosley


Ciepło ulatniającej się pary z pod kaflowego pieca

dokuczają - chochlikowe ogniki.

Liście jej dłonie-zwijają się w rulon

skromna nadworna pani, odziana

jedynie w chłód zimy i futro

morderczyni a taka słodka w

niewinność

tym zyjesz?

W środku zaś pozostaje kilka soku kropel,

ostatkiem sił dostarczają fenomen

genetyczny nasienia


innych drzewom.

...


Minął już jakiś czas od momentu w którym pojawiłem się tu ostatni raz..A wiele się zmieniło...włosy straciło, prac mnóstwo, miejsc zwiedziło. Serce pękało nie jednokrotnie a później cudem ktoś podnosił szczątki i sklejał odrobiną ciepła.

Byłem w wojsku...zarot już nie ten sam - bo bardziej męski..usta , policzki; twarz..pomarszczona od uzywek i pogłębiającego się smutku który wynika z jasności ogarniającej mój umysł. Blask tłumiony przez niby świętych , bogów i różne zjawiska, objawia się każdej nocy i dnia...widzę okrucieństwa kły pijące ludzką, niewinną krew.

Jestem drzewem. Samotnym podróżnikiem buszującym korzeniami po nieznanym gruncie...dotykam coś co wyklęte, a zarazem towarzyszę nadejściu nowych istnień...bardziej słabszych i płochych ode mnie...

nadal żyję w świecie baśni ... nie przerwanie wiatr zagląda pod
stwardniałą skorupę maski chroniącej od mrozu nienawiści...
Dotykam czubkami gałęzi nieba by napoić przesuszone od słońca liście ...

a ptaki...te najmniej widoczne dla ludzkiego oka, trzepotem małych lśniących i kolorowych skrzydełek dostarczają odrobinę pięknej muzyki...to natury jazz...

wtorek, lutego 10, 2009

Malinowe chmury rozkoszy

Malinowe chmury rozkoszy, wirują nad naszymi głowami

świat jest cichy od wzruszeń , śnieg utknął nam w oku


k o c h a m

czy to zbyt wiele ? tak mówić i pisać o uczuciu

które przejawia sie jako niezidentyfikowany obiekt

halucynogenny .?.


***


(...)


Na rękach Bielska,

biały puch opada powoli


promieniste spojrzenia

Wiosna zniknęła


serce skulił

pan Mróz

wieczór

wiatr

pędzą po krawędziach

błękitne żyły


(...)


***


Suche milczenie Twoich ust

tęsknota pod powierzchnią rzęs

Pulsując w samotnej kropli

lazurowej łzy

Roztaczam cumulusy wszechwiedzy


***


Dziś


Po co otwierać oczy?

móc leżeć i płynąć po

oceanach marzeń i snów.




--- tęsknić

nie lubię, a muszę