poniedziałek, marca 15, 2010
15.03.2010
.czekać cierpliwie na wiosnę.
bezwładne liście , skulone liście
pod piórami białych ptaków
tęskniące za słońcem.
ach jak do was daleko ,
jak głęboko trzeba sięgnąć
wyciągam dłonie z kieszeni
raz w górę, a raz w dól.
Nic z tego ,
wykracza to poza obręb
mojej możliwości...
...
ona jest jedynym powodem
przyczyną, skutkiem przyczyn
pytaniem i odpowiedzią
mogąc godzinami milczeć
potrafię zanudzić wszechświat
ale ona rozumie, wie czego chcę
wie co czujemy,
gdy otwierają się drzwi
wita uśmiechem , jak nikt inny
jak nikt już nigdy
wskrzesza każdego nowego dnia
...cnk...
bezwładne liście , skulone liście
pod piórami białych ptaków
tęskniące za słońcem.
ach jak do was daleko ,
jak głęboko trzeba sięgnąć
wyciągam dłonie z kieszeni
raz w górę, a raz w dól.
Nic z tego ,
wykracza to poza obręb
mojej możliwości...
...
ona jest jedynym powodem
przyczyną, skutkiem przyczyn
pytaniem i odpowiedzią
mogąc godzinami milczeć
potrafię zanudzić wszechświat
ale ona rozumie, wie czego chcę
wie co czujemy,
gdy otwierają się drzwi
wita uśmiechem , jak nikt inny
jak nikt już nigdy
wskrzesza każdego nowego dnia
...cnk...
czwartek, marca 11, 2010
Almost Blue
Fortepian na niebieskim dysonansie, piano
Pianissimo possibile
Ktoś w nim posadził, już jako dziecko-źdźbło trawy, a może to była łodyga?
Tego już nie potrafię sobie przypomnieć. Widać teraz co z niego wyrosło...
Drzewo, Ciepłe i zielone, drzewo z naszych marzeń....
więcej tu zielenio-błękitu.
Nie potrafię wskrzeszać dobrych chwil , więc zaśpiony i w wielkie łamigłówce
siedzę , zamknięty. Almost Blue
S gdzieś głęboko we mnie, zarośnięty S , wyschnięty S...
I mokry S.
.Być tylko ciepłem.
Pianissimo possibile
Ktoś w nim posadził, już jako dziecko-źdźbło trawy, a może to była łodyga?
Tego już nie potrafię sobie przypomnieć. Widać teraz co z niego wyrosło...
Drzewo, Ciepłe i zielone, drzewo z naszych marzeń....
więcej tu zielenio-błękitu.
Nie potrafię wskrzeszać dobrych chwil , więc zaśpiony i w wielkie łamigłówce
siedzę , zamknięty. Almost Blue
S gdzieś głęboko we mnie, zarośnięty S , wyschnięty S...
I mokry S.
.Być tylko ciepłem.
środa, marca 10, 2010
Library
książki, jest ich tu miliony...
a jeszcze wiecej ludzi - czytają
a przecież wcale nie są nam potrzebne
wystarczy że rosną w lesie i pachną życiem
prawda
23 marca rocznica z nią
23 urodziny mojego świata i radości
jaka wypełnia mnie w szpiku kostnym
jak tak dalej pójdzie to nie wiem to zacznę grać na wiolonczeli
for funs jazz diana krall
Subskrybuj:
Posty (Atom)