czwartek, marca 11, 2010

Almost Blue

Fortepian na niebieskim dysonansie, piano
Pianissimo possibile
Ktoś w nim posadził, już jako dziecko-źdźbło trawy, a może to była łodyga?
Tego już nie potrafię sobie przypomnieć. Widać teraz co z niego wyrosło...
Drzewo, Ciepłe i zielone, drzewo z naszych marzeń....

więcej tu zielenio-błękitu.
Nie potrafię wskrzeszać dobrych chwil , więc zaśpiony i w wielkie łamigłówce
siedzę , zamknięty. Almost Blue

S gdzieś głęboko we mnie, zarośnięty S , wyschnięty S...
I mokry S.

.Być tylko ciepłem.

Brak komentarzy: