piątek, kwietnia 04, 2008

Mądry łyk...


Nie boimy się ,
że nie sprostamy oczekiwaniom.

Boimy się , że możemy wszystko

To światło , które jest w nas
a nie mrok , budzi nasz lęk.

Bycie skromnym nie służy światu.
Nie ma nic oświeconego
w byciu skromnym,

by inni czuli się pewniej
w naszej obecności.

Wszyscy mamy błyszczeć jak dzieci
Światło nie jest dla wybranych,
jest w każdym z nas.

A kiedy pozwalamu mu świecić ,
sprawiamy , że inni świecą.

Kiedy uwolnimy się od własnego lęku ,
nasza obecność automatycznie
uwolni innych.

Gdzieś tam w świecie tęcz ozdobionych kwiatami trawy
stąpam bosymi stopami po suchych umysłach z
ziarenek piasku...






Jeśli tylko będziesz chciała nasącze Twoje usta pięknem.


Jest tak jak zaplanowałem w najdrobniejszych szczegółach ... teraz rozpocznie się drugi etap:
-zbawienie i odkupienie win.

Brak komentarzy: