
Rekonstruktor zdarzeń...
8 miesięcy temu wyrosłem na kogoś kto mógł spokojnie zająć się władaniem świata,
wstapiłem na tron miłości i kocham jak tylko potrafię, jednak czasem kurczy się
i ugina pod naporem myśli cały wszechświat ... ,,,,kruszę w dłoni
wszelką pychę i zjadam resztki samotności...
a Ona ? kimże jest? Moją królową
Nie ma więcej szczęścia nad nią i uwierzyć można
temu co serce skrwawione przszłością, czuje..
kocham kochać kodeine
król wrócił-na dobre
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz