sobota, grudnia 12, 2009

Malionowość


Rekonstruktor zdarzeń...


8 miesięcy temu wyrosłem na kogoś kto mógł spokojnie zająć się władaniem świata,

wstapiłem na tron miłości i kocham jak tylko potrafię, jednak czasem kurczy się

i ugina pod naporem myśli cały wszechświat ... ,,,,kruszę w dłoni

wszelką pychę i zjadam resztki samotności...

a Ona ? kimże jest? Moją królową

Nie ma więcej szczęścia nad nią i uwierzyć można

temu co serce skrwawione przszłością, czuje..


kocham kochać kodeine



król wrócił-na dobre

Brak komentarzy: